Hej Dziewczyny :)
No i zaczynamy recenzję kosmetyków. Ten wpis już będzie bardziej konkretny.
Pierwszym produktem do makijażu oczu z używania którego pragnę podzielić
się wrażeniami jest paleta cieni mineralnych Sleek Au Naturel, która była moją pierwszą kupioną paletą i jest nadal
w moim zestawie. Z racji iż nie lubię nic kupować w ciemno robiłam więc re-search
celem znalezienia informacji jaka paletka będzie dla mnie odpowiednia. Czy dana
paletka będzie idealna dla osoby, która zaczyna się uczyć makijażu? Jakie posiada
kolory? Czy będą one ładnie podkreślać moją tęczówkę oka? Po długich
poszukiwaniach znalazłam propozycję tej właśnie paletki. Czy jestem zadowolona
z zakupu? Zapraszam do dalszej lektury :)
Opakowanie:
Au Naturel przychodzi do nas w
kartonowym dość atrakcyjnie wyglądającym opakowaniu. Same cienie znajdują się w
solidnej kasetce, która na początku ciężko się otwiera.
Wnętrze:
Po otwarciu palety znajdujemy bardzo użyteczne lusterko, dwustronną pacynkę
i folię z nazwami cieni.
Jest to paleta dość neutralnych a zarazem naturalnych kolorów, w której można znaleźć cienie matowe jak i bardziej połyskujące cienie perłowe.
W kasecie znajduje się 12 kolorków, które pokrótce
omówię
- Nougat- matowa biel (idealna do zmatowienia obszaru pod łukiem brwiowym)
- Nubuck- matowa szarość
- Cappuccino- matowa kawa
- Honey comb- matowy miodowo-żółty
- Toast-matowy jasny pomarańcz (uwielbiam używać go na całą górną powiekę)
- Taupe- perłowy szampański (idealny na górną powiekę jak i do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka)
- Conker- perłowy kasztanowy brąz (idealny do przyciemnienia zewnętrznego kącika oka)
- Moss- satynowo/ perłowy oliwkowy zielony
- Bark-matowy ciemny brąz ( genialny do przyciemnienia zewnętrznego kącika oka)
- Mineral Earth- perłowy ciemny brąz
- Regal-matowy śliwkowy brąz
- Noir-matowy czarny (rewelacyjna pigmentacja).
Podsumowanie:
Według mnie kolory zestawu dobrane są do siebie idealnie. Mamy tu kilka
jasnych matowych odcieni, które mogą nam posłużyć do zmatowienia obszaru pod
łukiem brwiowym. Jasna perła idealnie nadaje się chociażby do rozświetlenia wewnętrznych
kącików oka, a ciemne kolory do przyciemnienia zewnętrznych kącików. Czerń jest
tak genialnie napigmentowana, co sprawia, że można nią zrobić kreskę tak jak
eyelinerem. Zestaw Au Naturel jest
idealny m.in. na wyjazdy, gdyż nie zajmuje wiele miejsca w naszym bagażu a
zarazem oferuje nam wiele użytecznych kolorów, które mamy zawsze „pod ręką”.
Moim zdaniem Au Naturel jest
idealnym wyborem dla dziewczyn, które dopiero co zaczynają swoją przygodę z
makijażem. Posiada kolory, które podkreślą każdą tęczówkę oka i jest to paletka
świetnie nadająca się w przygotowaniu makijażu dziennego jak również
wieczorowego. Cienie z tego zestawu mają tendencję do lekkiego osypywania się,
co nie jest dużą wadą, jednak trzeba strzepywać nadmiar produktu z pędzelka
przed aplikacją na powiekę. Po dwóch latach praktycznie ciągłego użytkowania
zawias uszkodził plastik, który trzymał obie strony kasetki, tak więc moje
lusterko jest osobno, co mi zupełnie nie przeszkadza. Wracając do pytań ze wstępu
a mianowicie: Czy jestem zadowolona z zakupu? Oczywiście, że tak. To jedna z
moich ulubionych paletek firmy Sleek.
Uważam, że warto jest mieć ją w swojej kosmetyczce. Gorąco polecam tym, którzy
dopiero uczą się makijażu czy chociażby na prezent :)Osoba obdarowana z pewnością będzie
zadowolona a co najważniejsze na pewno wykorzysta potencjał tego zestawu.
W Polsce można ją nabyć głównie drogą internetową: Allegro, Cocolita, Kosmetyki z Ameryki, czy
LadyMakeUp W Wielkiej Brytanii oprócz
drogi internetowej jest również dostępna stacjonarnie w drogeriach Superdrug i Boots.
Czy Wy również posiadacie tą paletkę? Czy jesteście zadowolone? A może ktoś
chce zakupić ją na prezent? Koniecznie dajcie znać :)
Pozdrawiam,
Ewelina :)

6 komentarzy:
Czekam z niecierpliwością na propozycję makijażu :)
Ja również posiadam tą paletkę i jestem z niej bardzo zadowolona :)
Ma śliczne kolorki:) a do moich brązowych oczu będzie pasować idealnie :) Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na więcej recenzji :)
Makijaż już niebawem, czekam jeszcze tylko na lampę do aparatu:)
Ja mam tą palette I bardzo ja lubię. Nie żałuję zakupu pomimo iż jej jakoś często nie używam :)
Bardzo mi się podoba ta paletka. Z pewnością ja zakupie ;)
Prześlij komentarz